sobota, 27 września 2014

Spóźnione lecz szczere... SHARING DAYS

Sharing Days, czyli wspólna inicjatywa anglistów blogerów zakończyły się wczoraj. No właśnie - czyli wczoraj byłam Państwu winna wpis na ten temat, co niniejszym pragnę nadrobić. Najpierw pomoc wizualna, coby zrozumieć, o co nam - inicjatorom - chodziło.


Trochę się nas tam zebrało i w niniejszym poście - w ramach inspirowania, zachęcania, promowania i udostępniania pragnę Państwu opowiedzieć o blogach kolegów/ koleżanek. Wprawdzie są ponumerowane 1-16, nie chcę jednak dokonywać segregacji, stąd przewrotnie każdy blog u mnie jest nr 1.

  1. www.englishwithlittleant.wordpress.com
Co zrobi matka anglistka na urlopie macierzyńskim, potem wychowawczym, żeby nie oszaleć? Co będzie kontynuować nawet, gdy wróci do pracy? Otóż da dziecku to, co najlepsze - podstawy języka w fajnej postaci i to właśnie jest u Mrówki i Maci :D Wszyscy posiadający lub/oraz nauczający małe dzieci mile widziani.
  1. www.zglowynapapier.blogspot.com
 Arcykreatywna Mary objawiła mi się najpierw przy okazji rozpoczęcia działalności przez Eduplanet.com.pl (wpadłyśmy na siebie na fejsie na ich fanpage'u) i tak jakoś zostało. Niestety, nie udało nam się razem pracować, nad czym ubolewam, niemniej śledzę pilnie jej poczynania. A jest co śledzić, proszę państwa. Panna Mary bowiem zamieszcza świetne materiały do pracy z dziećmi w wieku 3-12 lat (mój target z English Empire, chlip chlip) i jakoś tak jej sposób myślenia cudownie zbiega się z moim. Co tu gadać - jeśli ktoś czyta mnie i nie zwariował, to tam wsiąknie na bank i będzie mu się podobało nawet bardziej niż tu!
  1. www.anglokids.pl
 Cytuję za autorką "skupiam się na znajdowaniu ciekawych artykułów, niekonwencjonalnych pomysłów na lekcje angielskiego w szkole, przedszkolu jak i w domu z dzieckiem!" Faktycznie - blog o ciekawostkach, tak bym go opisała od siebie.
  1. http://www.english-nook.blogspot.com
Nauczycielka - nauczycielom. O wszystkim - o wkurzającej szkole, o fajnych dzieciach, o ciekawych materiałach, o rzeczywistości, o planach... Jeśli wiesz, co w szkole piszczy, to na pewno również odnajdziesz w tym kawałek siebie :) a że autorka pisze nieźle, senność Państwu nie grozi.
  1. http://hummingbirdels.blogspot.com
Blog, na który trafiłam dopiero przy okazji tej inicjatywy. Zaskoczenie - pozytywne niezwykle. Podobne tony jak u Mary - czyli niesztampowe pomoce naukowe, fajne zabawy, wszystko mocno przemyślane, zaplanowane. Mrrrr.
  1. http://english24na7.blogspot.com/
Recenzje książek, opisy metod, edukacyjne tips and tricks - oto klimat tego bloga. Jedynym minusem bloga jest zawarty w opisie słownika z Biedronki zwrot "organy wewnętrzne". Szanowny autorze - organy wyróżniamy u roślin (wyłącznie!), ludzie i zwierzęta posiadają narządy.
  1. http://agatarybus.pl/
Fajne, bo od serca. Fajne, bo proste. Fajne, bo nie nudne. Fajne, bo o wszystkim - o tym, czego i jak aktualnie autorka naucza; co poleca; z czego korzysta; co się przydaje; hity i kity etc. :D  
  1. http://hangielski.blogspot.com/
Angielski z panią H. czyli hangielski :) Autorka pisze o pomysłach na zajęcia dla młodszej podstawówki i starszego przedszkola, jednocześnie np. bardzo fajnie adaptując do polskich warunków znane mi z brytyjskiej szkoły pomysły na behaviour management - musicie koniecznie zobaczyć te tablice z class rules etc. 
  1. http://angdlakazdego.blogspot.com/
 Blog starej wyjadaczki - prowadzony od 2009 r! chyba najstarszy ze wszystkich opisywanych dziś. Wszystko o języku - zaczynała od komentowania artykułów, skończyła na scenariuszach zajęć (to lubię!). To już któryś z kolei adres bloga (rozumiem w pełni, sama to przeżywałam z moimi innymi nie-nauczycielskimi blogami), stąd jest fajny punkt odniesienia, można sobie sięgnąć do wpisów sprzed lat i zobaczyć, jak sposób myślenia i pracy autorki ewoluował przez lata. Dla mnie przede wszystkim mega fajne studium psychologiczne - z domieszką interesujących elementów zawodowych.
  1. http://englishforlaw.edublogs.org/
Platforma dyskusyjna dla studentów prawa z Polski i nie tylko, którzy chcą szlifować znajomość Legal English poza murami Alma Mater. Życzymy powodzenia!
  1. http://luczak.edu.pl/
 Zdaje się, że autorka tego bloga była inspiracją dla bloga powyżej :) bo uczelnia się zgadza, tematyka również pasuje... Dr Aleksandra Łuczak naucza Legal English i o tym właśnie pisze. Nic ponad to nie powiem, albowiem za głupia jestem - cóż ja mogę, ja co najwyżej o Medical English dniami i nocami, ale szacun pełen.
  1. http://www.englishmyway.pl
 Po zapoznaniu się z kilkoma wpisami stwierdzam, że jest to w dużym stopniu również English MY way! Uwielbienie dla pruskiego drylu poparte naukowymi przykładami, klasyfikacja czasowników nieregularnych z nieśmiertelnym "zrób 150 ćwiczeń i kurde wreszcie zapamiętaj!" - to jest to. Plus dla autorki, bo każdy lubi ludzi podobnych do siebie, nie? To psychologowie odkryli już dawno temu.
  1. http://jezykinawesolo.blogspot.com/
 Chudo na tym blogu - stwierdzę z przekąsem (jakobym sama, prawda, pisała non stop i miała archiwum z 10 ostatnich lat :P). Poza tym jest tu i angielski i niemiecki (poza kategorią - za nieobowiązkowe zadania stawiamy ocenę celującą). Może i ta skromna liczba wpisów jest celowa... na pewno pobudza apetyt... wręcz boleśnie go zaostrza. Proszę o więcej.
  1. http://www.korkianimatorki.blogspot.com/
 Crafty crafty über alles!!! Podoba mi się tu - jak nie wydać fortuny, a mieć świetne pomoce naukowe. W co się bawić (pamiętajmy: w czasie deszczu dzieci się nudzą!) w dowolnym języku. Co pożreć z okazji PMSa (ta pani PIECZE CIASTA - no way! serio!!!). Klimat mocno "po mojemu".
  1. http://lasubmersion.blogspot.com/
 Blog korepetytorki, wszechstronnej dość, z ciekawym, choć zupełnie różnym od mojego, spojrzeniem na realia. Z potencjałem - jak najbardziej, choć chyba autorka jest młoda i dopiero zbiera doświadczenie życiowe obijając się, niekiedy boleśnie, od różnych ścian, barier itp. Trzymam kciuki.
  1. http://full-time-teacher.blogspot.com/
Blog o angielskim, ale nie tylko - o małych dzieciach (1-3), opiece żłobkowej, zabawach dla małych małolatów, angielskim dla nich (chciałoby się zapytać, czy to MA sens? Ma, oczywiście, że ma, o ile jest rozsądnie zorganizowane i podane - tu raczej jest :D Jako źródło inspiracji sprawdza się fajnie - zajrzę pewnie jeszcze nie raz. 




1 komentarz:

  1. Bardzo dziękuję za miłe słowa o moim blogu :) Małe sprostowanie, jest to zaledwie drugi mój adres, nadal trudzę się z przenoszeniem postów.
    Mrs Kalisz, cieszę się, że bierze Pani udział w tej akcji i będę obserwować bloga! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń