poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Two Stars and a Wish, czyli ocenianie kształtujące w praktyce



Na mojej ukochanej facebookowej grupie rozgorzała dyskusja nt. oceniania, po raz nie pierwszy i nie ostatni zresztą. Ktoś podrzucił do przeczytania artykuł nt. metody zielonego ołówka. Lubię tę metodę i jej modyfikacje, zresztą coś takiego stosujemy na codzień w brytyjskich szkołach oceniając prace uczniów, a ma to związek z szerszą koncepcją Assessment for Learning (czyli AfL), o której już kiedyś pisałam tutaj, tutaj i tutaj.


Rzuciłam zatem hasło "two stars and a wish", jako jedno z podejść do oceny. Mocno się od tegoż ołówka nie różni, chyba że kolorem :) Są bowiem różne podejścia, generalnie dominują kolory zielony i różowy, w dzikich (totalnie odmiennych) konfiguracjach, np.

- Green for good, pink for think

- Pink for perfect, green for growth etc.

i nie są to zazwyczaj ołówki, a zakreślacze. Do tego jakiś długopis (zielony/ czerwony - w każdym razie nie taki, jakiego używają dzieci - czyli jeśli dzieci piszą ołówkami, to w ogóle mam w nosie, jaki długopis wezmę :P) bo feedback trzeba czymś zapisać.


Sprawdzając, wybieram i zaznaczam 2 aspekty pracy zgodne z Learning Intention i dopisuję jeden aspekt, którego ulepszenie podniesie pracę na wyższy poziom (znów: wyłącznie w kontekście learning intention, żadnej prywaty typu "pisz ładniej"!).
W tym momencie na grupie padło pytanie: Skąd mam wziąć learning intentions? Bierzesz je z podstawy programowej. Podstawa (National Curriculum, dla niewtajemniczonych) zawiera całą listę twierdzeń, czego to dzieci mają być uczone, co mają umieć etc. na poszczególnych etapach i stąd się bierze learning intentions - dość logiczne, nie? Realizujemy bowiem podstawę programową. Mając LI gotowe, opracowujemy plany długoterminowe, średnioterminowe i krótkoterminowe (tzn. coś pośredniego m. planem wynikowym a rozkładem, innymi słowy). No i staje się jasnym, że np. jeśli LI na dziś jest 'write a recount', to planuję tego uczyć w kontekście wycieczki, na której niedawno byli, a recount będzie jak Bóg przykazał jeśli uczniowie uwzględnią: first person, past tense i chronological order (cechy tej formy wypowiedzi, które przepracowałam z nimi wcześniej w ciągu tygodnia, tzw. success criteria - zapisać na tablicy). Dodatkowo przypominam im o celu formy wypowiedzi, który wymaga descriptive language (VCOP). Więc sprawdzając pracę popełnioną na lekcji widzę, że Zosia, która pisze jak kura pazurem, spłodziła recount dość przyzwoity (i na szczęście go odczytałam), a w nim first person (zaznaczam na zielono), chronological order (first, next, then, later... etc. - zaznaczam na zielono) tylko jej się lekko czasy pomyliły (pomylony czas na różowo). Dodatkowo widzę, że mocno popracowała z tezaurusem i są fajne przymiotniki, strzeliła jedno porównanie etc. (zielone w ruch). Pod spodem piszę:


*You have used the first person in your recount;

*You have kept chronological order of events;

W (for wish): change your verbs into the past tense
.


A poniżej, swoim "sprawdzającym długopisem" dopisuję "Absolutely smashing descriptive language! Well done, Zosia!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz